Powrót do prostoty Ewangelii

Coraz częściej tęsknię za Kościołem prostym, ubogim i bliskim człowiekowi. Za takim, w którym nie trzeba wiele, aby spotkać Boga: wystarczy Słowo, chleb, modlitwa i obecność przy drugim człowieku. Pierwsi chrześcijanie nie gromadzili się w pałacach ani okazałych świątyniach. Spotykali się w domach, przy wspólnym stole, słuchali nauki Apostołów, modlili się i łamali chleb. Ich Eucharystia wyrastała z prostoty, wzajemnej troski i świadomości, że Chrystus jest pośród nich. Nie chodziło o widowisko, lecz o żywą wspólnotę ludzi złączonych wiarą. Także Jezus i Apostołowie nie potrzebowali przepychu, aby głosić Ewangelię. Jezus ustanowił Eucharystię przy stole, pośród swoich uczniów. Umył im nogi i pokazał, że prawdziwa wielkość polega na służbie. Apostołowie nieśli Ewangelię ubogim, odrzuconym i zagubionym — nie przez bogactwo i splendor, lecz przez miłość, prawdę i świadectwo życia. Zdarzało się jednak, że Kościół wykorzystywał przepych nie tylko do oddawania czci Bogu, ale także do podkreślania własnej potęgi. Wielkie budowle, kosztowne szaty i uroczyste ceremonie mogły budzić zachwyt, ale czasem również dystans, lęk i posłuszeństwo. Pokazywały ludziom, że stoją przed instytucją silniejszą i ważniejszą od nich. W ten sposób święte znaki mogły stać się narzędziem budowania autorytetu, a nawet manipulowania ludzkim sumieniem. Przepych może przyciągać wzrok, ale nie zawsze prowadzi do Ewangelii. Jezus nie budował swojej wiarygodności na bogactwie. Był blisko chorych, ubogich, grzeszników i tych, których inni odrzucali. Nie miał pałacu — miał otwarte serce. Chciałbym, aby Kościół mniej mówił o sobie, a więcej słuchał. Mniej zabiegał o blask, a bardziej o prawdę. Mniej posiadał, a więcej rozdawał. Nie tęsknię za Kościołem biednym z konieczności, lecz za Kościołem ubogim duchem — wolnym, pokornym i gotowym służyć. Kościół nie ukazuje swojej wielkości wtedy, gdy otacza się przepychem, lecz wtedy, gdy potrafi uklęknąć przy człowieku cierpiącym, ubogim i odrzuconym. Bo może właśnie wtedy, gdy przestaje potrzebować blasku, zaczyna wyraźniej ukazywać Chrystusa.

Bp Dawid FSMD

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *