Plotki…

Kochani chciałbym podzielić się z wami pewną refleksją:

W dzisiejszych czasach nie możemy ignorować smutnej rzeczywistości w Kościele: coraz więcej księży zamiast skupić się na duszpasterstwie, angażuje się w plotkowanie, śledzenie innych i szerzenie nieprawdy. To zjawisko sprawia, że duszpasterstwo kuleje. Jak można skutecznie prowadzić wspólnotę, gdy tyle czasu marnuje się na zajmowanie się życiem innych ludzi? Warto zadać pytanie, co dzieje się z ich powołaniem, gdy zamiast być prawdziwymi pasterzami, przyjmują rolę detektywów w swojej wspólnocie. Obniża to również ich reputację jako spowiedników. Księża, którzy plotkują, nie mogą być powiernikami ludzkich tajemnic. Jak można zaufać komuś, kto zamiast milczeć i chronić intymność wyznań z zapałem rozprzestrzenia nieprawdziwe informacje? Taka postawa nie tylko rani osoby, które chcą być zrozumiane, ale także obniża autorytet samego Kościoła.

Święty Carlos Duarte Costa zauważył, że „człowiek jest zmęczony tym chrześcijaństwem, które stało się zbiorem kłamstw, sztucznych zasad, zewnętrznych form, symboli i hipokryzji.” Jego słowa są przestrogą dla tych, którzy zamiast angażować się w prawdziwe duszpasterstwo, zajmują się plotkowaniem i osądzaniem. Warto w tym kontekście przypomnieć sobie postać faryzeuszy i uczonych w Piśmie. Jezus, łagodny wobec grzeszników, w obliczu hipokryzji i obłudy faryzeuszy reagował z oburzeniem: „Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, hipokryci, którzy zamykacie ludziom królestwo niebieskie: ani wy nie wchodzicie, ani nie pozwalacie innym wejść.” Taki brak miłości i zrozumienia, zamiast prowadzić do zbawienia, tylko oddalał ludzi od Boga. Tak samo dzisiaj, księża, którzy plotkują i zamiast wspierać, osądzają, stają się przeszkodą na drodze do prawdziwego ducha wspólnoty.

Duarte Costa w swoim Manifeście do Narodów cytuje: „Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, hipokryci, którzy pod pretekstem recytowania długich modlitw pożeracie domy wdów. Wasz sąd będzie przez to bardziej surowy.” To przypomnienie, że ci, którzy mają być przewodnikami, powinni dbać o sprawiedliwość i miłosierdzie. „Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, hipokryci, którzy dbacie o to, by płacić dziesięcinę z liścia mięty, kopru i kminku, a zaniedbujecie najważniejsze sprawy prawa: sprawiedliwość, miłosierdzie, dobrą wiarę. Powinniście praktykować jedną, nie pomijając drugiej.”

Niech to będzie przestroga dla wszystkich tych, którzy zamiast budować Kościół na fundamencie miłości, zajmują się niezdrową ciekawością i szkodliwym plotkowaniem. Prawdziwe powołanie to nie tylko rola duchowego przewodnika, ale także odpowiedzialność za słowa i czyny. Pamiętajmy, że każda plotka, każdy osąd, to nie tylko grzech, ale także zranienie innych, które może prowadzić do ich odwrócenia się od Kościoła.

Duarte Costa cytuje dalej: „węże, plemię żmijowe, jak ujdziecie przed potępieniem piekła?” To potępienie dla tych, którzy zamiast być światłem, stają się przeszkodą. Święty Carlos Duarte Costa skomentował to w następujący sposób: „Jaki kontrast między tymi oskarżeniami, między tymi gwałtownymi inwektywami naszego Pana, a jego postawą wobec największych grzeszników: Samarytanką, Magdaleną, kobietą cudzołożną, którym przebacza, bez słowa nagany; z przestępcami, takimi jak łotr na krzyżu, któremu obiecał niebo! Dlaczego wszelka słabość, nędza, pokornie uznana i wyznana, przyciąga współczucie i miłosierdzie Boga, podczas gdy pycha budzi oburzenie?”

Jezus nauczał nas, że miłość i zrozumienie są kluczem do zbawienia. Bądźmy więc pasterzami, nie faryzeuszami!

Pozdrawiam serdecznie i błogosławię

+Dawid FSMD

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *