Rozważanie na uroczystość św. Józefa

Święty Józef – człowiek ciszy i głębokiej świadomości – (rozważanie na uroczystość św. Józefa, 19 marca)

Postać Świętego Józefa jest jedną z najbardziej niezwykłych w Ewangelii. A zarazem jedną z najbardziej milczących. Ewangelie nie przekazują ani jednego jego słowa. W całej historii zbawienia Józef nic nie mówi – on po prostu żyje, słucha i działa.

Ta cisza nie jest jednak pustką. Jest ciszą człowieka, który nauczył się słuchać głębiej niż inni.

Józef żyje w świecie pełnym niepewności. Dowiaduje się, że jego narzeczona, Maryja, spodziewa się dziecka. Według ludzkiej logiki wszystko się rozpada: plany, marzenia, przyszłość. A jednak Ewangelia mówi, że Józef nie reaguje gniewem ani rozpaczą. Szuka drogi dobra. W nocy słyszy głos Boga i potrafi mu zaufać.

To pokazuje wielką duchową prawdę: Józef był człowiekiem wewnętrznej ciszy. Nie kierował się ego, urażoną dumą ani pragnieniem kontroli nad wszystkim. Umiał przyjąć życie takim, jakie przychodzi.

W Ewangelii widać też, że Józef żyje w niezwykłej zgodzie z losem, który został mu powierzony. Przyjmuje Maryję do siebie, chroni ją, troszczy się o rodzinę, ucieka z nią do Egiptu, wraca do Nazaretu, pracuje, wychowuje Jezusa. Nie próbuje być kimś wielkim w oczach świata. Jest po prostu wierny temu, co zostało mu dane.

Można powiedzieć, że Józef jest człowiekiem głębokiej świadomości. Człowiekiem, który rozumie, że życie nie jest tylko sumą naszych planów, lecz tajemnicą większą od nas.

Dlatego w jego życiu jest tak dużo pokoju.

Józef nie ucieka od codzienności. Pracuje jako cieśla, prowadzi dom, troszczy się o rodzinę. W tej zwyczajności odkrywa obecność Boga. Pokazuje nam, że duchowość nie polega na ucieczce od świata, lecz na życiu w nim z uważnością, miłością i prostotą serca.

Ewangelia wspomina również, że Józef „nie zbliżał się do Maryi, aż porodziła swego syna” (Mt 1,25). To zdanie przypomina, że Józef i Maryja byli prawdziwą rodziną, żyjącą razem w ludzkiej bliskości i codzienności. Ich relacja była pełna wzajemnego szacunku, zaufania i miłości. Pokazuje to, że droga do Boga nie prowadzi przez pogardę dla ludzkiego życia i cielesności, lecz przez przemienienie go miłością i odpowiedzialnością.

Józef nie jest więc bohaterem wielkich słów. Jest bohaterem wiernego życia.

Jego świętość rodzi się z prostych rzeczy: pracy, troski o rodzinę, zaufania Bogu i umiejętności życia w ciszy serca.

Dlatego w dniu jego święta możemy uczyć się od niego jednej ważnej rzeczy:

aby w świecie pełnym hałasu i niepokoju odnaleźć wewnętrzną ciszę, w której człowiek zaczyna widzieć więcej, rozumieć głębiej i kochać mądrzej.

Tam właśnie rodzi się prawdziwa mądrość.

Tam rodzi się pokój.

I tam zaczyna się droga do Boga.

Ks. Michał

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *