Rozważanie na I Niedzielę Męki Pańskiej
„Jeśli kto zachowa moje słowo, śmierci nie zazna na wieki”
(rozważanie na I Niedzielę Męki Pańskiej – J 8,46-59)
W dzisiejszej Ewangelii Jezus wypowiada zdanie, które porusza człowieka od dwóch tysięcy lat: „Jeśli kto zachowa moje słowo, śmierci nie zazna na wieki”. Słowa te zapisuje Ewangelista Jan. Dla słuchaczy Jezusa były one wręcz szokujące. Wszyscy przecież widzą, że ludzie umierają. Jak więc można powiedzieć, że ktoś „nie zazna śmierci”? A jednak Jezus mówi to z całą powagą. I mówi coś jeszcze bardziej zdumiewającego: „Zanim Abraham stał się – Ja jestem”. W tych słowach objawia się tajemnica Chrystusa. Jezus nie jest tylko nauczycielem czy prorokiem. On objawia życie Boga, które jest większe niż czas, większe niż narodziny i śmierć. Dlatego gdy Jezus mówi o życiu wiecznym, nie chodzi tylko o przyszłość po śmierci. Chodzi o coś głębszego: o życie, które ma swoje źródło w Bogu i dlatego nie może zostać zniszczone. Człowiek często patrzy na swoje życie tylko z perspektywy kilku dziesięcioleci. Rodzimy się, żyjemy, starzejemy się i umieramy. Wydaje się, że wszystko kończy się wraz z ostatnim oddechem. Chrystus otwiera przed nami szerszą perspektywę. Pokazuje, że w człowieku jest coś, co przekracza przemijanie świata. Jest w nim świadomość życia, która pochodzi od Boga. Ciało się zmienia, starzeje i przemija, ale życie, które Bóg w nas tchnął, nie jest czymś chwilowym. Należy do wielkiej tajemnicy stworzenia. Do życia, które trwa w Bogu i w całym wszechświecie. Dlatego Jezus mówi: kto wierzy w Jego słowo, nie zazna śmierci na wieki. Bo życie człowieka nie jest zamknięte w jednym momencie historii. To życie może się przemieniać, dojrzewać, przechodzić przez różne etapy, ale nie znika w nicości. Bóg nie stwarza po to, by unicestwiać. Wiara w Chrystusa jest więc przede wszystkim zaufaniem życiu, które pochodzi od Boga. Zaufaniem, że istnienie ma sens, że nasze życie nie jest przypadkiem, że to, co w nas najgłębsze – zdolność kochania, rozumienia i odczuwania – należy do rzeczywistości większej niż przemijający świat. Dlatego człowiek wierzący może żyć inaczej. Nie tylko w lęku przed końcem, lecz w nadziei. Może cieszyć się życiem, światem, relacjami z ludźmi, wiedząc, że wszystko to ma swoje źródło w Bogu. I właśnie dlatego słowa Jezusa są dobrą nowiną: „życie nie kończy się w chwili śmierci”. To, co Bóg w nas rozpoczął, trwa dalej w Jego tajemnicy. A kto wierzy w Chrystusa i zachowuje Jego słowo – ten już teraz zaczyna uczestniczyć w tym życiu, które nie ma końca.
Ks. Michał
