Rekolekcje Wielkopostne: Dzień II

Rekolekcje Wielkopostne Dzień II – Niedziela Laetare

Radość życia jako znak obecności Boga

W środku Wielkiego Postu Kościół daje nam szczególny dzień – Niedzielę Laetare. Sama nazwa pochodzi z łacińskiego słowa laetare, które oznacza: raduj się.

Po tygodniach postu i skupienia pojawia się nagle przypomnienie, że droga duchowa nie jest tylko drogą wyrzeczeń. Jej celem jest radość.

Czasem w historii chrześcijaństwa zapominano o tej prostej prawdzie. Powstawało wrażenie, że im więcej smutku i surowości, tym bliżej Boga. Tymczasem Ewangelia pokazuje coś zupełnie innego: Chrystus przychodzi, aby człowiek miał życie w obfitości.

Dlatego Niedziela Laetare przypomina nam, że życie samo w sobie jest wielkim darem.

Każdy oddech.

Każdy poranek.

Każda chwila, w której możemy patrzeć na świat, doświadczać relacji, piękna natury, muzyki, rozmowy, miłości.

W duchowej perspektywie nie są to rzeczy błahe. To są ślady obecności Boga w świecie.

W naszej drodze wiary możemy patrzeć na życie w bardzo prosty sposób: jako na przestrzeń, w której Bóg daje nam doświadczać swojej obecności. Bóg nie jest tylko odległą ideą czy abstrakcyjną zasadą. Jego obecność przenika świat i nasze życie.

Dlatego radość nie jest czymś podejrzanym ani czymś, czego należałoby się bać.

Radość jest często znakiem, że nasze serce zaczyna odnajdywać harmonię z tym, co Bóg w nas złożył.

Kiedy człowiek żyje w nieustannym napięciu ego – w lęku, zazdrości, porównywaniu się z innymi – trudno mu doświadczać prawdziwej radości. Wszystko wtedy staje się walką: o uznanie, o kontrolę, o potwierdzenie własnej wartości.

Ale kiedy ego zaczyna ustępować, pojawia się przestrzeń na coś głębszego.

Na wdzięczność.

Na spokój.

Na zdolność cieszenia się życiem takim, jakie jest.

I właśnie o tym przypomina Niedziela Laetare.

Nie chodzi o powierzchowną wesołość ani o zapomnienie o trudach życia. Każdy z nas niesie swoje zmartwienia, lęki i ciężary. Chrześcijańska radość nie polega na tym, że udajemy, iż ich nie ma.

Polega raczej na odkryciu, że życie jest większe niż nasze lęki. Że w głębi naszego istnienia istnieje przestrzeń pokoju, w której człowiek może spotkać Boga.

Kiedy uczymy się żyć uważnie – dostrzegać piękno świata, dobro w innych ludziach, sens codziennych chwil – wtedy powoli odkrywamy, że nasze życie nie jest oddzielone od Boga.

Jest w Nim zakorzenione.

Dlatego w połowie Wielkiego Postu Kościół mówi do nas z prostotą:

Radujcie się.

Radujcie się życiem.

Radujcie się dobrem, które istnieje w świecie.

Radujcie się miłością, którą możecie dawać i przyjmować.

Bo człowiek, który potrafi dziękować za życie, zaczyna już dotykać tajemnicy Boga.

A radość serca często jest jednym z najpiękniejszych znaków, że Bóg jest naprawdę blisko.

Ks. Michał

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *