Rozważania bp. Dawida

„Lecz niektórzy faryzeusze spośród tłumu rzekli do Niego:» Nauczycielu, zabroń tego swoim uczniom! «Odrzekł:» Powiadam wam: Jeśli ci umilkną, kamienie wołać będą. «”

Dla chrześcijan Jezus nie jest jedynie postacią historyczną; jest żywym Bogiem, który obiecał: “A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28, 20)

W fragmencie opisującym wjazd Jezusa do Jerozolimy wielu próbowało uciszyć tłumy wołające „Hosanna”. Faryzeusze i uczeni w Piśmie nakłaniali ich do milczenia, pragnąc stłumić obecność Jezusa.

Dziś również nie brakuje ludzi, którzy próbują uciszyć tych, którzy mówią o Bogu, głoszą Jego Ewangelię i Jego chwałę. Kim są ci faryzeusze i uczeni w Piśmie naszych czasów? Często są to tzw. „ludzie Kościoła”, którzy starają się uciszyć tych, którzy przypominają, że Jezus kocha każdego człowieka. To ci, którzy zapominają, że Jezus nie brzydzi się nikim, że przebacza, nie odrzuca, nie dzieli na lepszych i gorszych, na godnych i niegodnych.

Zamiast tego, niektórzy z nich określają grupy ludzi jako „ideologię” lub „zarazę”. W imię tradycji czy „czystości doktrynalnej” próbują stłumić głosy mówiące o Bożej dobroci i przebaczeniu uciszają tych, którzy przypominają, że Jezus kocha każdego człowieka, niezależnie od jego przeszłości, wyznania czy orientacji.

Tak jak faryzeusze w czasach Jezusa, ci ludzie pragną, aby głosy chwały zostały stłumione. Twierdzą, że miłość jest grzechem, a ich interpretacje Boga są jedynymi słusznymi. Szczuć jednych na drugich, potępiać za różnorodność czy odmienność – to ich strategia.

Warto przypomnieć sobie postawę Jezusa wobec grzeszników. Jak wielką miłością obdarzał cudzolożnicę, broniąc jej przed potępieniem, jak zasiadał do stołu z grzesznikami i celnikami. Jego przebaczenie dla łotra na krzyżu ukazuje głębię Jego miłości i zrozumienia. Jezus nie bał się zbliżyć do tych, których inni odrzucali.

Jednocześnie bardzo stanowczo reagował na fałsz faryzeuszy i uczonych w Piśmie nazywając ich „plemieniem żmijowym” i „grobami pobielanymi”, które na zewnątrz wyglądają pięknie, ale wewnątrz są pełne zepsucia. „Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo podobni jesteście do grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego plugastwa. Tak i wy z zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, lecz wewnątrz pełni jesteście obłudy i nieprawości” (Mt 23,27).

Zarzucał im, że nakładają ciężary na ludzi, których sami unieść nie mogą (Mt 23,4). Ganił ich za hipokryzję, kiedy mówił: „Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo zamykacie Królestwo Niebieskie przed ludźmi; sami nie wchodzicie, a tym, którzy wchodzą, przeszkadzacie” (Mt 23,13).

„Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dajecie dziesięcinę z mięty, kopru i kminku, lecz pomijacie to, co ważniejsze jest w Prawie: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę. To zaś należało czynić, a tamtego nie opuszczać. Przewodnicy ślepi, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda!” (Mt 23,23).

„Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są one zdzierstwa i niepowściągliwości. Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby i zewnętrzna jego strona stała się czysta”. (Mt 23,25).

Jednak miłość Jezusa jest nieograniczona. Nawet jeśli będą dalej próbować uciszać tych, którzy ją głoszą, prawda zawsze znajdzie sposób, by się ujawnić. Jeśli ludzie przestaną głosić Jego miłość, „kamienie wołać będą”. W obliczu tłumionych głosów miłości, to, co prawdziwe, zawsze znajdzie drogę do wyrażenia się.

Bp Dawid Plonka FSMD

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *